Mamy to! Rondo im. Franza Pielera stało się faktem, na co niezbitym dowodem są niebieskie tablice, które pojawiły się na nowym obiekcie u wylotu trasy N-S przy ulicy Magazynowej. Znów pokazaliście klasę, szacunek i dumę z swojego dziedzictwa, które nie ma jednej narodowości. Jak to się zaczęło? Do trzech razy sztuka, albowiem pierwszą nieudaną próbę upamiętnienia tego niezwykle zasłużonego rudzianina (piszemy to z pełną premedytacją, bo stał się jednym z nas) podjął wiele lat temu p. Stanisław Stryj.

Drugie podejście, również nieskuteczne, było już naszym udziałem. Wówczas przegraliśmy (bez żalu, bo wygrała nazwa odnosząca się do lokalnego dziedzictwa) z Rondem Karmańskie. Trzeci raz przyniósł oczekiwany efekt. Zdjęcie, na którym widzicie listy z głosami popierającymi inicjatywę są niezbitym świadectwem Waszego, rudzianie, udziału w tym projekcie. Cieszy nas również zacieśnianie przyjaznej relacji z rodziną Pielerów, dzięki której możemy m.in. korzystać z rodzinnych archiwów przybliżając wszystkim sylwetkę Franza Pielera oraz jego syna Franza Pielera młodszego. Efektem tej przyjaźni jest kolejna już wizyta pana Ruedigera Pielera w Rudzie oraz nasza podróż do Zagłębia Ruhry jesienią 2024r. Tym razem prawnuk słynnego Franza dołączył do nas podczas otwarcia Lokalnego Centrum Tradycji. Było to okazją do spotkania z mieszkańcami, które poprowadził nasz członek Rafał Kowalski. Kolejnych tego typu okazji z pewnością nie zabraknie.
Przy okazji dziękujemy wszystkim, którzy poparli ten projekt w drodze administracyjnej-w szczególności panu Prezydentowi oraz paniom i panom Radnym.



